Studia w Dreznie
Wybór Drezna jako miejsca zamieszkania nie był kaprysem Caspara Davida Friedricha, nie była to też przypadkowa miejscowość, w której chciał zamieszkać. W tamtych czasach wielu artystów wybierało Drezno, ze względu na jego piękno oraz ogromne zbiory sztuki. Miasto to nazywano wówczas "niemiecką Florencją", mogło się też poszczycić renomowaną szkołą pejzażystów. W galerii w Dreznie znaleźć można było cenione przez kolekcjonerów obrazy Johanna Philippa Veitha, Adriana Zingga oraz Johanna Christiana Klengella, które znał także Caspar David Friedrich dzięki często robionym reprodukcjom. Malarz wstąpił w Dreźnie na Akademię Sztuk Pięknych. Rzadko uczęszczał na wykłady. Wolał, zresztą podobnie jak jego koledzy z akademii, zwiedzać wielokrotnie Gemaldegalerie oraz szkicować otaczającą go naturę, szukając natchnienia pośród lasów i ruin. Swoje szkice wykańczał tuszem, czasem kolorował, a następnie łączył w szkicowniki. Szkice z jego wędrówek pełne są drzew, krzewów, wiatraków, fragmentów pejzażu. Malarz w 1801 roku przerywa studia na jakiś czas, postanawiając wrócić do rodzinnego Greifswaldu.